Kim jesteśmy aby osądzać?

Kim jesteśmy aby osądzać?

Sarmad Naveed

 

Kim jesteśmy, aby sądzić?

 

 

وَقالَتِ اليَهودُ لَيسَتِ النَّصارىٰ عَلىٰ شَيءٍ وَقالَتِ النَّصارىٰ لَيسَتِ اليَهودُ عَلىٰ شَيءٍ وَهُم يَتلونَ الكِتابَ ۗ كَذٰلِكَ قالَ الَّذينَ لا يَعلَمونَ مِثلَ قَولِهِم ۚ فَاللَّهُ يَحكُمُ بَينَهُم يَومَ القِيامَةِ فيما كانوا فيهِ يَختَلِفونَ

,,Żydzi zaś powiadają: „Chrześcijanie robią ceremonie z niczego”; a chrześcijanie mówią: „Żydzi robią ceremonie z niczego”, podczas gdy jedni i drudzy czytają tę samą Księgę.  Tak mówią ci, którzy nie mają żadnej wiedzy - i podoba im się to, co mówią. Allah jednak rozsądzi ich w Dniu Zmartwychwstania w kwestii tego, co wywołuje między nimi niezgodę.’’(Koran, 2:114)

 

Bez względu na religię islam naucza, że we wszystkich wierzeniach jest dobro. Jednak, przedstawiając przykład tych Żydów i chrześcijan, którzy dyskredytują się nawzajem na podstawie własnych przekonań, Koran przedstawia rzeczywistość, która obowiązuje do dnia dzisiejszego -,, Tak mówią ci, którzy nie mają żadnej wiedzy”  - są tacy, którzy pomimo czytania tej samej księgi,  potępiają się nawzajem, aby udowodnić wyższość własnych poglądów.

Ale Koran mówi, że ci, którzy mówią takie rzeczy, są podobni do ,,tych, którzy nie mają żadnej wiedzy’’,  ponieważ ostateczne to, ,,Allah jednak rozsądzi ich w Dniu Sądu Ostatecznego w kwestii tego, co wywołuje między nimi niezgody.”

To jest prosta koncepcja. My, jako ludzie, nie mamy możliwości, a co za tym idzie, prawa do ostatecznego osądzania innej osoby i wiary, którą wyznaje - a tego naucza islam, ta sama religia, która twierdzi, że przedstawia ostateczny skarb prawdy. Naszym obowiązkiem jest przedstawienie danej nam prawdy, a resztę pozostawić Bogu. Nie do nas należy karanie lub nagradzanie w oparciu o reakcję na prawdę, którą przedstawiamy, w rzeczywistości nawet Prorok (saw) tego nie zrobił. Po prostu otrzymał rozkaz:

 

فَذَكِّر إِنَّما أَنتَ مُذَكِّرٌ۔لَستَ عَلَيهِم بِمُصَيطِرٍ

Dlatego napominaj, albowiem jesteś tym, który napomina. Nie jesteś wyznaczony, by być ich strażnikiem." (Koran, 88:22-23)

 

Tak więc, jeśli chodzi o to, kto jest muzułmaninem według standardów religii objawionej mu przez Boga, Prorok (saw) miał prostą zasadę:

„Ktokolwiek modli się tak jak my, staje twarzą do naszej Qibla(kierunek modlitwy) i żywi się zabitymi przez nas zwierzętami [przyp. tłumacz. zwierzęta zabite na sposób islamski], jest muzułmaninem i znajduje się pod ochroną Allaha i Jego Apostoła. Nie zdradzajcie więc Allaha, zdradzając tych, którzy są pod Jego opieką.’’ (Sahih al Bukhari, Hadith 391)

Więc sprawa jest jasna… prawda? Można by pomyśleć, że tak jest, ale niestety większość muzułmanów kierowanych przez duchownych zdecydowała się - pomimo bardzo jasnych nauk islamu - wziąć sprawy w swoje ręce. Są tacy, którzy pozornie poświęcili wszystkie swoje światowe i „duchowe” wysiłki w kierunku potępienia społeczności muzułmańskiej Ahmadiyya i jej założyciela, Hadhrata Mirza Ghulama Ahmada (as), fałszowi i uznaniu go i wszystkich, którzy za nim podążają, za niemuzułmanów.

Podstawą tego jest twierdzenie, że społeczność muzułmańska Ahmadiyya jest odmienną frakcją w islamie, ponieważ Hadhrat Mirza Ghulam Ahmad (as) zhańbił Proroka (saw), zaprzeczając ostateczności jego proroctwa (broń Boże!)

Rozwiązanie tego jest proste i nie wymaga zagłębiania się w debatę na temat doktrynalnych zawiłości. Allah Wszechmogący nakazał Prorokowi (saw):

 

قُل إِن كُنتُم تُحِبّونَ اللَّهَ فَاتَّبِعوني يُحبِبكُمُ اللَّهُ

„Powiedz: „Jeśli miłujecie Allaha, podążaj za mną: Wtedy Allah umiłuje was. ” (Koran, 3:32)

 

Proste i klarowne. 

 

Co teraz mówi Hadhrat Mirza Ghulam Ahmad (as)?:

„Jeśli pytanie brzmi, czy Prorok Muhammad, pokój i błogosławieństwo Allaha z nim, jest Khataman Nabiyyiin” (Pieczęć wszystkich proroków), to w jaki sposób inny prorok może pojawić się po nim… Wszystkie okna proroctwa są teraz zamknięte, z wyjątkiem okna pełnego posłuszeństwa Prorokowi(saw). Dlatego ubranie tego, kto zbliża się do Boga przez to okno,  odzwierciedla ten sam płaszcz proroctwa, który jest płaszczem proroctwa Muhammada(saw). Proroctwo takiego człowieka nie jest odrębne i nie różni się od proroctwa Proroka (saw), ponieważ nie głosi je we własnym imieniu, ale otrzymuje wszystko ze źródła Proroka (saw), a nie dla siebie, ale dla jego chwały. (AIk Ghalti ka Izala (A Misconception Removed) Ruhani Khazain Vol 18, s. 207-208)

Nie przedstawiał siebie, raczej uważał się wyłącznie za odbicie swojego prawdziwego mistrza Proroka Muhammada (saw):

„Ten, kto całkowicie unicestwia siebie dla swojego mistrza, otrzymuje od Boga tytuł Nabi [proroka]. Taka osoba nie łamie pieczęci proroctwa. Kiedy patrzysz w lustro, chociaż wydaje się, że są dwie postacie, w rzeczywistości jest tylko jedna. Istnieje różnica między tym, co rzeczywiste, a jego odbiciem. Taka jest wola Boga względem Obiecanego Mesjasza”. (Noah’s Arc, str. 26)

,,Moje proroctwo jest odbiciem proroctwa Proroka (saw) i nie jest samo w sobie proroctwem. Dlatego zarówno w Hadith, jaki w moim objawieniu, jako że zostałem nazwany prorokiem, zostałem również nazwany wyznawcą Proroka (saw), aby było jasne, że każda doskonałość, która została mi nadana została nadana dzięki  naśladowaniu Proroka (saw) i przez moje posłuszeństwo mu. (Haqeeqatul Wahi, str. 150)

Zatem, jakakolwiek więź Hadhrat Mirza Ghulam Ahmada(as), która łączyła z Bogiem, czymkolwiek został obdarzony, przypisał to jednej rzeczy:

Gdybym nie był wyznawcą Proroka (pokój i błogosławieństwo Allaha z nim), i nie byłbym mu posłuszny, to nawet gdyby moje dobre uczynki dotarły na szczyty gór, nie zostałbym zaszczycony rozmową z Bogiem. (Tajalliat Ilahiyah, s. 24)

Nie tylko „modlił się jak my” i „pochylał czoło w stronę naszej Ka’aba” i „zjadał zabite przez nas zwierzęta” (tj. nie tylko był muzułmaninem), ale także Hadhrat Mirza Ghulam Ahmad (as) był poddany Prorokowi(saw) i poświęcił swój byt dla Proroka (saw):

Po Allahu jestem całkowicie odurzony miłością do Muhammada (saw).

Jeśli to jest uważane za niewiarę, to na Boga jestem zdecydowanym niewierzącym. (Izala Auham, str. 176)

Smutna rzeczywistość jest taka, że on i jego wyznawcy są określani jako niewierni przez tych, którzy twierdzą, że robią to z powodu ich miłości do Proroka (saw). Ale czy zapomnieli o bólu Proroka (saw), gdy zapytał muzułmanina, który zabił niemuzułmanina na polu bitwy, który wypowiedział islamskie wyznanie wiary, tj., że jest muzułmaninem, myśląc, że tamten uczynił tak tylko ze strachu przed śmiercią, „Czy rozdarłeś mu serce, aby dowiedzieć się, czy wierzył, czy nie? (Sahih Muslim, Hadith 96 a) Tak było w przypadku osoby, która całe życie spędziła w niewierze, poza kilkoma ostatnimi chwilami. A co z Hadhratem Mirzą Ghulamem Ahmadem (as), który całe swoje życie spędził na służbie i oddaniu Bogu i Jego Posłańcowi (saw), nie zbaczając w najmniejszym stopniu ze swojej ścieżki?

Wiedząc o tym, jak można ogłosić kogoś, kto nazywa siebie muzułmaninem, że jest nie-muzułmaninem z własnej woli, a jednocześnie powiedzieć jednym tchem, że robi to dla dobra Proroka (saw) ? Mówią, że kochają Proroka (saw), ale ich czyny nie odzwierciedlają jego nauk. Wszystko, co można im powiedzieć, to:

 

لِمَ تَقولونَ ما لا تَفعَلونَ۔ كَبُرَ مَقتًا عِندَ اللَّهِ أَن تَقولوا ما لا تَفعَلونَ

„O wy, którzy wierzycie! Dlaczego mówicie to, czego nie czynicie? Najohydniejszym w oczach Allaha jest to, że mówicie to, czego nie czynicie.’’ (Koran, 61:3-4)

 

 

 

Tak więc wszystkim, którzy zrównują edykty niewiary i uznają Ahmadi za niemuzułmanów, zadawane jest proste pytanie:

 

أَأَنتُم أَعلَمُ أَمِ اللَّهُ

,,(…) Czy lepiej wiecie wy, czy Allah?(…)’’ (Koran, 2:141)

 

Ahmadiyya w Polsce   |   Certyfikacja Halal   |   Telewizja MTA International   |   Coroczne Konferencje Dżelsa Salana   |   Inne języki   |   Mapa Strony   |   Kontakt
© 2011 Stowarzyszenie Muzułmańskie Ahmadiyya, Wszelkie prawa zastrzeżone.